Czy warto zainwestować w saunę w apartamentach na wynajem?

Właściciele apartamentów na wynajem coraz częściej poszukują udogodnień, które pozwolą wyróżnić ich ofertę na tle konkurencji. Wśród takich rozwiązań pojawia się prywatna sauna – element kojarzony z luksusem, relaksem i zdrowym stylem życia. Pytanie brzmi jednak: czy taka inwestycja faktycznie się opłaca?

Sauna jako element przewagi konkurencyjnej

W segmencie krótkoterminowego wynajmu, szczególnie w popularnych destynacjach turystycznych czy w dużych miastach, konkurencja jest ogromna. Apartament wyposażony w saunę od razu przyciąga uwagę, bo daje coś więcej niż standardowe „łóżko i kuchnię”. Dla części gości możliwość skorzystania z prywatnej strefy relaksu stanowi czynnik decydujący o wyborze. W praktyce może to oznaczać wyższe obłożenie w okresach poza sezonem, kiedy walka o klienta jest najtrudniejsza.

Dodatkowy atut marketingowy

Montaż sauny to także mocny punkt w komunikacji marketingowej. Ogłoszenie, w którym pojawia się hasło „apartament z prywatną sauną”, automatycznie wzbudza ciekawość i pozwala wybić się w serwisach rezerwacyjnych. Wrażenie ekskluzywności działa nie tylko na turystów premium – coraz więcej osób szuka nietypowych doświadczeń, a sauna to atrakcja, którą można przeżyć bez wychodzenia z mieszkania.

Koszty instalacji i eksploatacji

Największą barierą są oczywiście koszty. Instalacja sauny – czy to w wersji fińskiej, czy infrared – wymaga odpowiedniego przygotowania pomieszczenia, dodatkowej wentylacji i zabezpieczenia instalacji elektrycznej. W zależności od standardu inwestycja może zamknąć się w kilku tysiącach złotych lub przekroczyć kilkanaście tysięcy. Do tego dochodzą koszty eksploatacji – pobór energii elektrycznej i okresowa konserwacja.

Trzeba więc realnie oszacować, czy podniesienie ceny za dobę pobytu zrekompensuje wydatki. W lokalizacjach premium jest to bardziej prawdopodobne, natomiast w mniej atrakcyjnych miejscach sauna może okazać się mało użytecznym „gadżetem”.

Grupa docelowa – komu naprawdę zależy na saunie?

Wbrew pozorom, prywatna sauna nie musi być atrakcją tylko dla zamożnych turystów. Również pary wybierające się na weekendowy city break czy rodziny szukające komfortowego miejsca na urlop mogą uznać takie udogodnienie za dużą wartość. W przypadku wynajmu długoterminowego sauna może być natomiast traktowana jako prestiżowy dodatek, który skłoni najemcę do zapłacenia wyższej miesięcznej stawki.

Potencjalne ryzyka

Warto jednak pamiętać o pewnych zagrożeniach. Sauna generuje wilgoć i wysoką temperaturę, co przy złej wentylacji może prowadzić do problemów z utrzymaniem dobrego stanu technicznego mieszkania. Dochodzi też kwestia bezpieczeństwa – nieumiejętne korzystanie przez gości może skutkować awariami albo ryzykiem zdrowotnym. Niezbędne są więc jasne instrukcje użytkowania oraz zabezpieczenia techniczne.

Sauna w apartamencie na wynajem to ciekawy sposób na wyróżnienie oferty i przyciągnięcie gości, szczególnie w segmencie krótkoterminowym. Może stanowić silny atut marketingowy, który zwiększy obłożenie i pozwoli podnieść ceny. Jednak opłacalność inwestycji zależy od wielu czynników: lokalizacji, grupy docelowej, standardu nieruchomości oraz gotowości do ponoszenia dodatkowych kosztów eksploatacji.

W praktyce sauna najbardziej sprawdzi się tam, gdzie klienci oczekują nie tylko noclegu, ale także wyjątkowego doświadczenia – w apartamentach premium, w kurortach turystycznych i w centrach dużych miast.

Comments are closed.